Co zrobić, gdy ktoś narusza moje dobra osobiste?

W jaki sposób możemy bronić naszych dóbr osobistych? Głównym prawnym narzędziem stanowiącym ochronę dóbr osobistych jest powództwo cywilne, dzięki któremu pokrzywdzony może nie tylko żądać przeprosin, ale także zadośćuczynienia za doznane krzywdy. Na podstawie kodeksu karnego możemy natomiast także złożyć prywatny akt oskarżenia, na podstawie którego możemy żądać skazania sprawcy naruszenia dóbr osobistych.

Jak prawo chroni dobra osobiste?

W pierwszym artykule na tym blogu pisałem o tym czym są dobra osobiste. Szczegółowo opisałem już także przykłady naruszenia konkretnych dóbr osobistych takich jak cześć czy wizerunek. W jednym z ostatnich tekstów przywołałem natomiast swoiste wyjątki od prawnej ochrony dóbr osobistych, czyli okoliczności wyłączające naruszenie.

Skoro zatem wiemy już, w jakich sytuacjach może dojść do bezprawnego naruszenia dóbr osobistych i kiedy polskie prawo daje nam możliwość ich ochrony, czas odpowiedzieć na kluczowe pytanie, czyli: co możemy zrobić, gdy ktoś narusza nasze dobra osobiste?    

Powództwo cywilne

Pierwszym narzędziem prawnym, którego możemy użyć jest złożenie do sądu pozwu cywilnego. Jego istotną cechą jest to, że w ramach powództwa możemy zażądać konkretnego zadośćuczynienia pieniężnego lub też wpłacenia określonej sumy na wybrany przez nas cel społeczny. O szczegółach dotyczących tego co musi się znaleźć w takim pozwie możemy przeczytać w Kodeksie postępowania cywilnego, w którym stwierdzono między innymi, że to właśnie strona pozywająca określa konkretną wysokość żądanego zadośćuczynienia. Bardzo ważnym i wręcz podstawowym żądaniem pozwu o naruszenie dóbr osobistych jest żądanie przeprosin. Jest ono nakierowane w pierwszej kolejności na moralne zadośćuczynienie za dokonaną krzywdzę, w wymiarze zewnętrznym natomiast stanowi pewne przyznanie się do błędu wobec szerszego kręgu odbiorców.

Poza tym możemy wnioskować o zabezpieczenie powództwa, które może polegać chociażby na publikacji informacji o trwającym procesie na stronie artykułu zawierającego kłamstwa na nasz temat. Pozwoli to nam na zmniejszanie skutków dokonanego naruszenia. Każda osoba, która będzie zapoznawać się z artykułem zostanie poinformowana, że bohater opisany w artykule, czyli Ty, zakwestionował podniesione w artykule tezy. Dzięki temu potencjalny czytelnik będzie mógł w sposób krytyczny zapoznać się z materiałem.

Taka informacja to jednak tylko swego rodzaju działanie doraźne. Przede wszystkim możemy domagać się bowiem usunięcia skutków naruszania dóbr osobistych, czyli w tym przypadku publikacji w mediach sprostowania nieprawdziwych informacji.

Sprostowanie prasowe

Bez względu na to czy nieprawdziwe informacje naruszające nasze dobra osobiste pojawiły się w artykule, wywiadzie, felietonie, reportażu czy nawet publikacji o charakterze satyrycznym – możemy zażądać od autora opublikowania specjalnego odkłamującego oświadczenia.

Co ciekawe, jeśli opublikowana informacja faktycznie była nieprawdziwa, sąd nie może odmówić zainteresowanemu prawa do publikacji sprostowania. W artykule na temat okoliczności wyłączających naruszenie dóbr osobistych przypomniałem co prawda wyrok Sądu Najwyższemu z 19 października 1989 roku, w którym przedstawiciele najwyższej krajowej instancji polskiego wymiaru sprawiedliwości stwierdzili, że do naruszenia dóbr osobistych nie dochodzi, gdy sprawca działał w ramach obowiązujących przepisów prawa czy w obronie uzasadnionego interesu. W przypadku nieprawdziwych publikacji prasowych dziennikarz czy redaktor naczelny powołując się chociażby na rzetelne przygotowanie materiału czy interes publiczny może więc uniknąć na przykład płacenia zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych. Bez względu na okoliczności będzie musiał jednak opublikować sprostowanie nieprawdziwej lub nieścisłych informacji.

Szczegóły dotyczące publikacji sprostowań reguluje art. 31 Prawa prasowego.

Prywatny akt oskarżenia

Poza pozwem cywilnym możemy także złożyć do sądu prywatny akt oskarżenia. Niektóre naruszenia dóbr osobistych pokrywają się bowiem z przepisami zawartymi w polskim kodeksie karnym. Mowa tu przede wszystkim o:

  • zniesławieniu i pomówieniu (art. 212 k.k.),
  • zniewadze (art. 216 k.k.).

Jaka jest zatem różnica między prywatnym aktem oskarżenia a powództwem cywilnym? Czy w przypadku naruszenia naszych dóbr osobistych lepiej składać pozew w oparciu o kodeks  cywilny czy prywatny akt oskarżenia?

Podstawową różnica między tymi dwoma przysługującymi nam instrumentami prawnym jest efekt finalny potencjalnego zwycięstwa sądowego. W przypadku prywatnego aktu oskarżenia odpowiedzialność ta ma charakter karny. Oznacza to, że w wypadku wygranej oskarżony zostanie skazany wyrokiem karny, co oznacza, że będzie w świetle prawa osobą karaną. Dużo łatwiejsza jest cała procedura składania prywatnej skargi, jest to bowiem postępowanie, które nie jest tak sformalizowane jak postępowanie cywilne i co do zasady o szybsze. Istotną różnicą jest także to, że roszczenia cywilne o ochronę dóbr osobistych, co do zasady, nie ulegają przedawnieniu. W przypadku prywatnego aktu oskarżenia jesteśmy natomiast ograniczeni zawartymi w kodeksie karnym przepisami, według których „karalność przestępstwa ściganego z oskarżenia prywatnego ustaje z upływem roku od czasu, gdy pokrzywdzony dowiedział się o osobie sprawcy przestępstwa, nie później jednak niż z upływem 3 lat od czasu jego popełnienia.”

Kancelaria adwokacka "Prawo Filipa Filip Wołoszczak S.K."
ul. W. Chrzanowskiego 2 lok. 18, 04-381 Warszawa
NIP 1133050753 | KRS 0000950538 | REGON 521192826 | 
Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy, XIV Wydział Gospodarczy KRS

Polityka prywatnościRegulamin sklepu
linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram